Producenci dają na swoje drzwi rocznej lub dwuletniej gwarancji. nierzadko dotyczy ona wszystkich elementów, a czasem zapewniana jest osobno dla konstrukcji i materiałów wykończeniowych (okleiny, lakieru). Choć do osadzenia drzwi nie trzeba koniecznie wynajmować autoryzowanej ekipy, a nawet można to zrobić samodzielnie, to jednak firmy zachęcają, by instalacją skrzydeł i ościeżnic zajmowali się wskazani przez nie wykonawcy. Obiecują za to przedłużenie okresu gwarancyjnego.
Najprostszym i najpopularniejszym wypełniaczem drzwi jest tak zwany plaster miodu zrobiony z… papieru. Do stworzenia tej sześciobocznej struktury dobierany jest papier twardy i wytrzymały na ciężar. Jego wytrzymałość jest tym większa, im więcej jest remont wysuszony. Dużą zaletą drewnianego plastra miodu jest minimalna kubatura i niewielki ciężar. Dają one zysk w gromadzeniu i transporcie. Dlatego drzwi z tym wypełniaczem mają stosunkowo niewysoką cenę. Jednak plaster miodu posiada też wady, jeśli do środka drzwi dostanie się wilgoć, lub, co gorsza, woda, grozi mu strata właściwości.
Często dodawanym materiałem do wytwarzania drzwi jest drewno lite lub klejone. Dzięki technice sklejania warstwowego elementy z drewna klejonego są trwałe na wypaczanie i mają kilkakrotnie większą odporność niż elementy z drewna litego. Najczęściej używane przez wytwórców rodzaje drewna to: sosna, dąb, mahoń, jesion i buk.
Nim zakupimy skrzydło wejściowe, powinniśmy wybrać, czy będą się one roztwierać do wewnątrz, czy na zewnątrz. Oba rozwiązania mają wady i zalety. Jeśli drzwi otwierają się na zewnątrz, zyskujemy więcej miejsca w przedsionku. Nie wadzą wówczas z innymi znajdującymi się tam drzwiami. Jednak zimą, gdy napada sporo śniegu, może być problem z ich otwarciem.
Ich skrzydła składają się z wąskich, zjednoczonych zawiasami części. Jeśli wybierzemy takie drzwi, lepiej je osadzać w odpowiednio dostosowanym otworze, ponieważ po otwarciu zmniejszają one jego wielkość. Także komfortowe mogą się okazać drzwi składane (pojedyncze lub podwójne).
Sporo powierzchni potrzebują drzwi wahadłowe, w których obrót drzwi względem osi pionowej przebiegającej przez boczną krawędź jest możliwy na obie strony ściany, drzwi zamykają się samoczynnie ruchem wahadłowym.
W cenę drzwi zwykle jest wliczony zamek, fabrycznie dodany w otwór w skrzydle. W skrzydłach do łazienki jest to zamek otwierany za pomocą klucza. Bywają też takie, które posiadają klamkę bez zamka. W drzwiach do łazienek i WC zamiast klucza zazwyczaj stosuje się pokrętło.
Poza tym co prawdaefektownie zmniejsza on wagę drzwi (ważą około 17 kg), ale nie daje skutecznej bariery dla chłodu i głośności. Dlatego tam, gdzie ważne są właściwości izolacyjne, lepsze są drzwi z innym wypełnieniem, na przykład z płyty wiórowej, otworowej lub całej. Płyta otworowa daje jednak, że drzwi o szablonowej szerokości (80 cm) ważą około 30 kg, a w przypadku płyty całej, około 38 kg.
Aby więc ciężar ramiaka cięższą płytą wiórową nie wpłynęło niekorzystnie na jego właściwości, wypełnienie to montuje się na drugiej ramie ze sklejki. Wzmacnia to dodatkowo konstrukcję drzwi.
Wtedy spływająca po nich woda nie będzie zachodzić na próg, tylko spłynie na zewnętrzną podłogę. Drzwi otwierane do środka są mniej narażone na niszczące oddziaływanie warunków atmosferycznych, przede wszystkim opadów deszczu. Zawiasy umieszczone są od wewnętrznej strony, więc gorzej jest drzwi zewnętrzne. Dobrze, gdy od dołu, od strony zewnętrznej, drzwi są doposażone w okapnik.
Zamówić można też drzwi łazienkowe które będą miały po bokach specjalne dostawki, czyli coś w rodzaju dodatkowych drzwi wyposażonych w szyby. Nie tylko przeszklenia wpuszczą słońce do korytarza. Drzwi zewnętrzne często są stałe, lecz niektóre z nich mogą być doposażone w zawiasy i można je otwierać, na przykład wtedy, gdy chcemy wnieść do budynku szczególnie spory przedmiot. Wytwórcy oferują też doświetla, czyli przeszklenia montowane tuż nad drzwi zewnętrzne.